sobota, 29 kwietnia 2017

Recenzja |25| Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu - Anna McPartlin


Cześć! "Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu" to książka, która uważam, że zasługuje na większą popularność, ponieważ porusza wiele ważnch tematów. Dlatego mam nadzieję, że swoją recenzją zachęcę was do zapoznania się z tą lekturą.

Jeremy, syn Maisie zginął 1 stycznia 1995 roku. Jednak kobieta dopiero po 20 latach jest gotowa o tym opowiedzieć. Razem z nią cofamy się, aby poznać historię chłopaka. Jednak podczas poszukiwań poznajemy również historię rodziny oraz szczegóły z jej przeszłości.

sobota, 22 kwietnia 2017

Książka czy film? |2| - Lion. Droga do domu

Hejka! Dzisiaj zapraszam was na nowy post z serii, której już od dawna nie było na moim blogu. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii o książce oraz filmie "Lion. Droga do domu", zapraszam do czytania! Mam nadzieję, że pomogę komuś zdecydować czy sięgnąć po książkę, film, a może po obie rzeczy. Koniecznie dajcie znać.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Recenzja |24| Pieśń Dawida - Amy Harmon

Hejka! Witajcie w kolejnym poście, w którym opowiem o "Pieśni Dawida" Amy Harmon. Zapraszam do czytania!

"Pieśń Dawida" jest kontynuacją "Prawa Mojżesza". Jednak tym razem głównym bohaterem jest Tag- przyjaciel Mojżesza. Cieszę się, że to właśnie o nim jest ta książka, ponieważ bardzo go polubiłam w pierwszej części.

"Czasem najważniejsze walki to te, których nie spodziewamy się wygrać"

czwartek, 13 kwietnia 2017

Podsumowanie marca

Hejka! Wracam do was po przerwie. Przez ostatnie kilka tygodni nie pojawił się tutaj żaden post, ale teraz postaram się wrócić do regularnego pisania. Dzisiaj zapraszam was na trochę spóźnione podsumowanie marca.

Co przeczytałam?

1."Bez winy" - Mia Sheridan (recenzja)
2."P.S. I like you" - Kasie West (recenzja)
3."Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu" - Anna McPartlin (recenzja wkrótce)
 
+ "Skąpiec" i 60 stron "Nieprzekraczalnej granicy". Kompletnie nie mogę wciągnąć się w tą książkę. Chyba na razie mam dość romansów.
Najlepsza książka: "Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu"
Najgorsza książka: -

Co chcę przeczytać?


 Nadrabiania zaległości z półek ciąg dalszy... Zwłaszcza, że kupiłam i wypożyczyłam nowe książki.

Nowe książki!

W marcu zamówiłam trzy książki: "Kasację", "Lion.Droga do domu" oraz "Outliersi".

Filmy/seriale

W marcu nie obejrzałam chyba żadnego filmu, za to zaczęłam nowy serial - "Riverdale". Przyznam, że na początku nie rozumiałam szału na ten serial i nie byłam nim zachwycona. Mimo to oglądałam dalej, bo miał "to coś" co mnie przyciągało. Od 6 odcinka wciągnęłam się już na maksa i teraz czekam na każdy nowy odcinek.


 To tyle w dzisiejszym poście!  Jak u was wyglądał marzec?Jeśli czytaliście którąś z tych książek, koniecznie dajcie znać.

Trzymajcie się i do następnego!



niedziela, 26 marca 2017

Recenzja |23| Prawo Mojżesza - Amy Harmon

Hejka! O "Prawie Mojżesza" chyba słyszał już każdy. O tej książce było bardzo głośnio, wszyscy się nią zachwycali, co spowodowało, że zapragnęłam ją przeczytać i sprawdzić, czy faktycznie jest tak wspaniała. Jeśli jesteście ciekawi, czy "Prawo Mojżesza"  zdobyło również moje serce, zapraszam do czytania!
"Problemy Georgii nie były moimi problemami. To Georgia była moim problemem."

wtorek, 21 marca 2017

Recenzja |22| November 9 - Colleen Hoover

Hejka! Wiele osób polecało mi przeczytać "November 9", ponieważ jest to bardzo dobra książka. Jeśli jesteście ciekawi czy się z tym zgadzam, zapraszam do rozwinięcia!

Fallon miała szansę na wielką aktorską karierę. Niestety dwa lata temu, w wyniku pożaru, lewa część jej ciała została uszkodzona, przez co dziewczyna musiała zrezygnować z aktorstwa. Przynajmniej tak twierdzi  jej ojciec, aktor, który chciał żeby córka poszła w jego ślady. Fallon mimo tego, że straciła pewność siebie chce zacząć od nowa. Informuje ojca, że przeprowadza się do Nowego Yorku. Donovan nie jest zadowolony, co wcale nie ułatwia sytuacji. Nagle, podczas kłótni, do tej dwójki dosiada się Ben, który udaje chłopaka Fallon. Broni dziewczynę, przed niemiłymi słowami ojca.
Fallon i Ben spędzają resztę dnia razem, zanim dziewczyna wsiądzie do samolotu i poleci do NY. Ponieważ dobrze czują się w swoim towarzystwie postanawiają spotykać się przez pięć kolejnych lat, tego samego dnia, czyli 9 listopada. Umawiają się, że przez cały rok mogą spotykać się z kim chcą, robić co im się podoba - zero zobowiązań. Ben, który jest pisarzem postanawia opisać tę historię w postaci książki.

"Zagubiliśmy się między fikcją a rzeczywistością.
Nieważne, jaką wersję tej historii poznacie.
Nieważne, który z ostatnich rozdziałów okaże się tym prawdziwym.
Ważne jest tylko jedno: zawsze będą ją kochał."

poniedziałek, 13 marca 2017

Recenzja |21| P.S. I like you - Kasie West

Hejka! Dosłownie przed chwilą skończyłam "P.S. I like you" i stwierdziłam, że muszę jak najszybciej zabrać się za napisanie recenzji. Zapraszam do czytania!
 
Lily to dziewczyna, która kocha muzykę. Pewnego dnia na lekcji chemii, przedmiotu którego nienawidzi, zapisuje na ławce tekst piosenki mało znanego zespołu. Następnego dnia ze zdziwieniem odkrywa, że ktoś dopisał kolejne słowa. Nastolatka zaczyna zastanawiać się, kto jeszcze ze szkoły zna ten zespół. Zaczyna pisać z anonimową osobą nie tylko o muzyce, ale również o innych, głębszych sprawach. Kim jest ta osoba? Tego dowiecie się czytając "P.S. I like you".
Kasie West jest znana z takich książek jak "Chłopak na zastępstwo" oraz "Chłopak z sąsiedztwa". Ostatnio w Polsce została wydana kolejna jej książka "P.S. I like you".
Mimo bardzo dobrych opinii o tej książce nie nastawiałam się na wielkie ŁAŁ. Dlatego teraz, po przeczytaniu całej książki jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, ponieważ historia przedstawiona na kartach tej powieści bardzo mnie urzekła.