poniedziałek, 31 października 2016

Recenzja |8| Niebezpieczne kłamstwa - Becca Fitzpatrick

Hejka! Korzystam z tego, że mam kilka dni wolnego i nie muszę iść do szkoły. Dzięki temu mam więcej czasu na czytanie i pisanie :) W środę planuje dodać kolejny post. A teraz zapraszam na recenzję.


Estella była świadkiem groźnego przestępstwa. Została objęta programem ochrony  świadków. Musiała zmienić imię, nazwisko i miejsce zamieszkania. Z Filadelfii została przeniesiona do małego, spokojnego miasteczka. Dziewczyna nie jest z tego powodu zadowolona. Musiała zostawić swoją dawną szkołę, przyjaciół, chłopaka. Do których już nigdy nie będzie mogła wrócić.

"Im bardziej czuję się bezpieczna, tym większe grozi mi niebezpieczeństwo."
 
 
To moje pierwsze spotkanie z tą autorką. Nie do końca wiedziałam czego się spodziewać. Po okładce, książka może przypominać kryminał. A jest to raczej młodzieżówka ze szczyptą kryminału. Co mi ani trochę nie przeszkadzało. Wciągnęłam się w tą historię niesamowicie. Przez 2 dni żyłam tylko tym co się dzieje w tej książce. Kilka razy chciało mi się płakać, nie tylko ze smutku, ale również ze złości na pewnych bohaterów.
 
Głowna bohaterka na początku mnie irytowała. Zachowywała się trochę jak rozpuszczona księżniczka. Jednak z czasem zaczęłam ją lubić i doceniać. Im dłużej Stella mieszkała w nowym miejscu tym więcej siebie pokazywała i stawała się coraz sympatyczniejsza.  Uważam również, że jest ona bardzo silna, ponieważ większość swojego życia musiała spędzić z matką narkomanką, co miało wpływ na jej zachowanie. Nie wiem czy ja poradziłabym sobie w takiej sytuacji.
Podobało mi się również to, że każdy z bohaterów miał coś na sumieniu. Chodzi mi o to, że nie było tak, że tylko Stella miała trudną przeszłość a reszta bohaterów to chodzące ideały. Tylko każdy miał coś czego żałował.
No i jest jeszcze Chet... Ja go uwielbiam. Opiekuńczy, przystojny, kochany, zabawny. Prawie, że ideał. A ja chętnie w książkach o takich chłopakach poczytam.
 
Jak się pewnie domyślacie jest też wątek miłosny. Ja bardzo lubię wątki miłosne i zawsze szukam ich w różnych książkach, bo one dobrze wzbogacają akcję. Natomiast w tej powieści chwilami było za słodko. W niektórych sytuacjach, w prawdziwym życiu nikt by się tak nie zachował(albo prawie nikt) i to mi troszkę przeszkadzało. Ale ogólnie jestem fanką Cheta i Stelli.
 
Książka dała mi również trochę do myślenia. Uświadomiłam sobie jakie mam szczęście, że dorastam w szczęśliwej rodzinie. Zobaczyłam również, że każda decyzja, mała czy duża może mieć spory wpływ na naszą przyszłość. Czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że robiąc coś co dla nas nie ma większego znaczenia, możemy kogoś mocno zranić.
Książka pokazuje również, że im więcej kłamiemy tym trudniej jest później dźwigać ten ciężar, że kolejne kłamstwa wcale nie uławiają spawy. Niby to takie oczywiste, a często o tym zapominamy.
 
Ogólnie mówiąc książkę jak najbardziej Wam polecam. Oprócz historii miłosnej jest tu odrobina kryminału i przesłanie(no chyba, że tylko mnie naszło na filozoficzne przemyślenia).
 
"Do zobaczenia" w środę ;)
 
 



20 komentarzy:

  1. Okładka szczególnie zachęca mnie do lektury, jednak czytając recenzję czegoś mi brak.A tu sprawia, że coraz dłużej nie mogę zabrać się za ową książkę.
    Pozdrawiam!
    http://magia-ksiazek-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sięgnąć po tę książkę. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz.
      Również pozdrawiam ;)

      Usuń
  2. Książka może być interesująca. Porusza poważne problemy nad którymi trzeba się zastanowić :)
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny
    Na planecie Małego Księcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nmzc ;)
      Z chęcią będę wpadać częściej :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię tą autorkę przez serię "Szeptem" - do której (swoją drogą) mam ogromny sentyment, więc tą na pewno też kiedyś przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po "Niebezpiecznych kłamstwach" z chęcią sięgnę po "Szeptem".

      Usuń
  4. Imię głównej bohaterki bardzo mi się podoba :) Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, ale jestem bardziej skłonna zacząć od serii ,,Szeptem" a jak mi się spodoba to zainteresować się tą pozycją :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stella to śliczne imię :)
      Również pozdrawiam

      Usuń
  5. Osttatnio chciałam przestawić się z typowych romansideł i książek młodzieżowych na kryminały. Może sięgnę po tę książkę? Wydaje mi się, że o niej słyszałam :)
    http://nikasspace.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka to połączenie młodzieżówki z kryminałem, więc może Ci się spodobać :)

      Usuń
  6. Ja czytałam Szeptem tej autorki i mi się podobała, więc po tę książkę też sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że z czasem bohaterkę łatwiej polubić. Książkę kiedyś z chęcią przeczytam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się cieszę, bo warto ją przeczytać.

      Usuń
  8. Czytałam tę książkę całkiem niedawno temu i bardzo mi się podobała :) Ja też uwielbiam Cheta!

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka czeka w kolejce do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tam oczekiwałam trochę więcej kryminału po tym kryminale, ale tragiczna ta książka też nie była. Chociaż Fitzpatrick pisywała o wiele lepsze rzeczy i Niebezpeczne kłamstwa to jej najsłabsza powieść

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro ro jej najsłabsza powieść, to jeszcze chętniej przeczytam inne jej książki :)

      Usuń