wtorek, 8 listopada 2016

Recenzja |9| Miasto cieni - Ransom Riggs

Cześć. Zastanawiałam się czy dodawać recenzję tej książki, ponieważ w listopadzie na moim blogu pojawią się jeszcze przynajmniej dwie recenzję drugich części i pomyślałam, że niektórym może to zbrzydnąć , jednak później stwierdziłam, że może cześć osób chciałaby poznać moją opinię o kontynuacji "Osobliwego domu pani Peregrine". Oczywiście postaram się uniknąć spoilerów, więc zainteresowanych zapraszam do czytania.


Do bohaterów wracamy zaraz po zdarzeniach z pierwszej części. W miejscu gdzie kończy się "Osobliwy dom..." zaczyna się "Miasto cieni". Dzieci wyruszają w podróż, po drodze przeżywają różne przygody, poznają nowe osoby. Muszą stawić czoła niebezpieczeństwom czyhającym po drodze....

Zacznę od plusów, ponieważ jest mi je łatwiej opisać niż minusy. Po pierwsze podobało mi się to, że poznajemy kolejnych osobliwców. I to nie tylko dzieci... Cieszę się,  że autor wprowadził ich do książki, ponieważ nowe postacie mają ciekawe zdolności. Najbardziej polubiłam zdolność dwóch braci. Ogólnie oni obydwaj są świetni. Autor miał bardzo dobry pomysł, żeby ich stworzyć.
Drugim plusem jest to, że bohaterowie odwiedzają nowe pętle. Dzięki czemu mogłam poczytać o ciekawych miejscach ich umieszczenia. Chociaż przyznam, że  w pewnym momencie zgubiłam się w jaki sposób można przez nie podróżować. Moją sympatię wzbudzili również Cyganie.
W tej książce było również więcej głucholców i upiorów. Podobał mi się również motyw Baśni osobliwców.
No i warto również wspomnieć o zakończeniu. Ani przez chwilę nie spodziewałam się, że tak to wszystko się potoczy i byłam zaskoczona tym co się wydarzyło.

"Uwielbiam być osobliwcem, Jacob. Mam to we krwi, ale czasami żałuję, że nie mogę na zawołanie wyłączyć swojego daru"
 
Teraz, jeśli chodzi o minusy:
Pierwszą część zachwalałam (i dalej będę zachwalać), natomiast jeśli chodzi o drugą część to mam do niej mieszane uczucia.
Nie umiem dokładnie wskazać co mi się w tej części nie podobało. Po prostu w tej książce nie czułam już takiego klimatu, który pokochałam w pierwszym tomie. Naprawdę trudno mi opisać to co myślę...
Niby były te różne przygody, ale nie było takiej niepewności i sekretów, które towarzyszyły mi podczas pierwszej części. Akcja chwilami toczyła się mozolnie. Było też sporo nowych informacji odnośnie osobliwości i na początku nie mogłam tego wszystkiego zrozumieć :/
Może moje oczekiwania co do tej pozycji były za duże i dlatego się troszkę zawiodłam.

Oczywiście również w tej części pojawiają się osobliwe fotografie. Niektóre z nich są bardziej przerażające, inne mniej, jeszcze inne są zwyczajne. Jednak bardzo cieszę się, że zdjęcia stanowią cześć całej trylogii, ponieważ dodają one historii niepowtarzalnego klimatu.

Na koniec napiszę jeszcze, że po przeczytaniu "Miasta cieni" pomyślałam sobie, że drugi tom jest czymś w rodzaju "odpoczynku", między pierwszą a trzecią częścią.
 "Osobliwy dom pani Peregrine" miał w sobie tajemnicę, później w drugim tomie jest spokojniej, ale zakończenie wskazuje, że trzecia cześć będzie ciekawa, pełna akcji. Mam nadzieję, że "Biblioteka dusz" mnie nie zawiedzie!

Podsumowując "Miasto cieni" nie dorównuje pierwszej części. Mimo to książkę czyta się przyjemnie i przez zakończenie nie mogę doczekać się "Biblioteki dusz".


Trzymajcie się i do następnego!!

23 komentarze:

  1. Niestety jeszcze nie przeczytałam pierwszej części, ale bardzo bym chciała. Dlatego nie mogę się zbytnio wypowiedzieć. Film też zobaczę dopiero po przeczytaniu książki, jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że druga część nie dorównuje części pierwszej, ale może masz rację-będzie to odpoczynek przed częścią trzecią :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najpierw muszę sięgnąć po pierwszą część :)
    Nominowałam Cię do The Pokemon Book Tag :D
    www.magicznerecenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak coś czułam, że druga część nie dorówna pierwszej, chociaż ta pierwsza niezbyt mnie zachwyciła xd. Więc sobie odpuszczę ciąg dalszy

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie podobała ci się pierwsza cześć, to faktycznie nie ma sensu sięgać po kolejną.

      Usuń
  5. Ja pewnie w tym wypadku po ksiązkę nie sięgnę, ale jeśli pojawi się film to obejrzę :)
    Pozdrawiam,
    Zaczytana Wiedźma
    ZaczytanaWiedźma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekranizacja "Osobliwego domu" jest w kinach, więc polecam się wybrać, bo film był bardzo fajny :)

      Usuń
  6. Za mną dopiero pierwsza część, która bardzo mi się podobała. Szkoda, że ta nie dorównuje pierwszej, ale i tak ją z chęcią przeczytam.
    Pozdrawiam :)
    http://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Może to zabrzmi dziecinnie, ale bardzo przerażają mnie okładki (ahhaha). Nie jestem przekonana co do tych pozycji, mimo dość dobrych opinii..
    Pozdrawiam,
    Biblioteka książkowych recenzji

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam "Osobliwy dom...", zatem z pewnością skusze się na tę pozycje:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama seria mnie za specjalnie nie interesuje, ale wiele czytałam o niesamowitych zdjęciach, które są w środku i bardzo chciałabym je zobaczyć. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję przejrzeć którąś część. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie zdjęcia zrobiły ogromne wrażenie.

      Usuń
  10. Osobiście się nad nią zastanowię :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Osobliwy bardzo ciekawi mnie od dłuższeg czasu. Nawet znajduje się już w moim koszyku i czeka aż go sobie zakupię :D
    Przykro mi jednak słyszeć, że druga część jest gorsza :/ Teraz większość autorów jest dotkniętych klątwą 2 tomu, nietstey :/
    Za pierwszą część na pewno się zabiorę, a za drugą jeszcze zobaczymy :D Jednak nie ukrywam, że strasznie chcę mieć te wydania, gdyż obrazki w środku są cud miód i orzeszki :P
    Buziaki :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby 3 tom był lepszy.
      Te wydanie jest piękne i idealnie pasuje do tej książki.

      Usuń
  12. Pierwsza część strasznie mi się podobała, po prostu się zakochałam <3 Miałam chyba jednak czuja, bo tak podejrzewałam, że drugą już pewnie przekombinują i co? Sprawdziło się! Kiedyś i tak kupię kolejne tomy, choćby tylko mieć przepiękne książki na półkach <3
    Kasia z Kasi recenzje książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również kupię kolejną cześć. Te okładki *_* cudo <3

      Usuń
  13. Sporo słyszałem o tej książce. Z ciekawości przeczytam :)
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń