poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Recenzja |24| Pieśń Dawida - Amy Harmon

Hejka! Witajcie w kolejnym poście, w którym opowiem o "Pieśni Dawida" Amy Harmon. Zapraszam do czytania!

"Pieśń Dawida" jest kontynuacją "Prawa Mojżesza". Jednak tym razem głównym bohaterem jest Tag- przyjaciel Mojżesza. Cieszę się, że to właśnie o nim jest ta książka, ponieważ bardzo go polubiłam w pierwszej części.

"Czasem najważniejsze walki to te, których nie spodziewamy się wygrać"


W tej książce oprócz znanych nam wcześniej bohaterów poznajemy Millie oraz jej brata Henry'ego. Dziewczyna jest niewidoma, a chłopak ma problemy z nawiązywaniem kontaktów. Obydwoje są naprawdę świetnymi postaciami, które nawzajem się wspierają. Jestem zadowolona, że autorka w swojej książce poruszyła temat choroby, nie robiąc tego w sposób sztuczny, przerysowany, ale bardzo naturalny.
"Gdy świat jest zbyt płaski, tacy ludzie jak ja się z niego zsuwają."
Tag, jest wojownikiem grającym w boks oraz właścicielem firmy Tag Team. Dlatego duża część akcji rozgrywa się w miejscach związanych ze sportem oraz przedsiębiorstwem Dawida. Bardzo mi się to spodobało, ponieważ jest to zupełnie inny świat, który ma swój klimat.

"Historie miłosne zwykle kończą się tragicznie."

Autorka w tej powieści po raz kolejny pozytywnie mnie zaskoczyła. Słuchając nagrań z taśm nagranych przez Dawida, który zniknął bez śladu, poznawałam skrywane przez niego sekrety. Z przyjemnością śledziłam losy bohaterów, które nie zawsze były kolorowe. Jest to ogromny plus tej książek pani Harmon, ponieważ autorka porusza ważny temat, jakim jest choroba.
"Pieśń Dawida" dotyczy bardziej przyziemnych i realnych spraw w przeciwieństwie do "Prawa Mojżesza", więc jeśli ktoś nie polubił wątku fantastycznego w pierwszej części, tutaj nie musi się go obawiać. W tej książce Amy Harmon skupiła się na chorobie oraz walce jaką człowiek z nią prowadzi. Autorka pokazała jak ważne w takich chwilach jest wsparcie najbliższych.

"Możliwe, że po tym samym poznaje się piękne życie. Po tym, że może cię zdruzgotać. Może właśnie dopiero dzięki temu wiemy, że naprawdę żyliśmy. I że naprawdę kochaliśmy." 

Podsumowując uważam, że "Pieśń Dawida" jest bardzo dobrą kontynuacją "Prawa Mojżesza", ale równocześnie zupełnie inną historią.
Czas spędzony z książkami Amy Harmon  na pewno nie należy do zmarnowanych. Jeśli jeszcze nie znacie twórczości tej autorki, to naprawdę polecam zapoznać się z nią.

A wam, która cześć bardziej przypadła do gustu?

Trzymajcie się i do następnego!

26 komentarzy:

  1. Po książkę raczej nie sięgnę, chociaż twoja recenzja jest bardzo ciekawa i zachęcająca. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że recenzja ci się spodobała ;)

      Usuń
  2. Czytałam i wolę od pierwszej części :) Jakoś ta historia bardziej mi się spodobała :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię obie części. Każda ma w sobie to "coś". Chociaż może minimalnie bardziej wolę "Prawo Mojżesza".

      Usuń
  3. Obie książki znajdują się na mojej liście książek do przeczytania :) Jak je jakoś zdobędę, to z chęcią po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam tych książek, ale kiedyś bardzo chciałam to zrobić. Teraz jednak mam tyle książek na mojej liście "must have" że te spadły troszkę na dalszy plan i juz nie ciągnie mnie do nich tak jak wcześniej. :)
    Pozdrawiam! :>
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli kiedyś będziesz miała okazję przeczytać to polecam!

      Usuń
  5. Moja ukochana część ^^
    Pierwsza była ok ale to tutaj autrka sie wykazała i było wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja chyba wolę pierwszą część, chociaż to ciężki wybór.

      Usuń
  6. Nie czytałam żadnej ksiazki, ale nie wiem czy te książki są dla mnie. mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz romanse z czymś oryginalnym, które jednocześnie przekazują wartości to zdecydowanie możesz po nie sięgnąć

      Usuń
  7. Obie książki koniecznie muszę przeczytać :D Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam i nie potrafię wyjaśnić dlaczego ale nie ciągnie mnie do tej serii. Mimo iż autorki styl już poznałam i bardzo mi się spodobał to poki co odpuszczam.
    Pozdrawiam wiedźmowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś zmienisz zdanie :)

      Usuń
  9. Czytałam pierwszy tom i to właśnie wątek paranormalny mnie odrzucił od tej książki. Cieszę sie ze przeczytałam Twoja recenzje myśle , ze sie jednak skuszę na tom drugi .
    Fajny blog, będę obserwować i wpadać po nowe recenzje
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie

    Czytankanadobranoc.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też chwilami wątek paranormalny odrzucał, dlatego ucieszyłam się, że w "Pieśni Dawida" autorka z tego zrezygnowała :)

      Usuń
  10. To co napisałaś, brzmi intrygująco, a okładki wyglądają bardzo zachęcająco, więc gdy tylko pojawią się te powieści w mojej bibliotece, chętnie po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jeszcze nie czytałam, ale tak bardzo bardzo chce! Niestety ani jednej ani drugiej części nie mogę nigdzie znaleźć w bibliotekach i chyba będę musiała się wybrać na zakupy i tak się zaopatrzyć. Wiele czytałam pozytywnych opinii więc tym bardziej nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 Ja też ich nie widziałam w bibliotekach. Udanych zakupów :)

      Usuń
  12. Słyszałam już wiele dobrego o tych dwóch książkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam obie części i trudno mi wybrać tą ulubioną, bo każda ma w sobie coś niezwykłego. :)

    OdpowiedzUsuń