niedziela, 14 sierpnia 2016

Pierwsza recenzja!!! Prawo pierszych połączeń - Agnieszka Tomczyszyn


Hejka! Dzisiaj przychodzę do was z moją pierwszą recenzją. Szczerze mówiąc nie mam smykałki do pisania, jednak mam nadzieję, że z czasem nabiorę wprawy. Napiszcie w komentarzu czy podobała wam się ta recenzja. Chętnie przyjmę jakieś rady.

Świat to za mało. To przesłanie zdaje się być myślą przewodnią kilkorga młodych indywidualistów, których losy splatają się przypadkowo na obozie językowy na Korsyce. Odkryją ta smak wolności i bezcenną wartość przyjaźni. Ich energia, walka o spełnianie Marzen i wiara w to, że można żyć inaczej a nie tylko podążać utartymi schematami jest zaraźliwa. Kariera gwiazdy rocka? Kurs fotografii w Arles? Miłość? Podróże? Czy wszystko jest na wyciągnięcie ręki? To zabawna, motywująca i energetyczna powieść dla tych, którym zależy
Do sięgnięcia po tę książkę  zachęciło mnie ostatnie zdanie opisu. Chciałam przeczytać o tym że warto spełniać marzenia i robić to co się kocha, nie patrząc na zdanie innych. I nie zawiodłam się.

Książka opowiada o Jonaszu, który jedzie na obóz językowy na Korsykę. Początkowo negatywnie nastawiony chłopak szybko zmienia swoje nastawienie. Poznaje trójkę niezwykłych osób. Dzięki nim zaczyna doceniać to co ma, dostrzega że świat stoi przed nim otworem. Postanawia spełniać swoje marzenia.

       "Realizacja marzeń nie odbywa się w chmurach, tylko rzeczywistości"
Jest to idealna książka na wakacje. W końcu w tle  mamy morze, plażę, palmy… Przyjemna, lekka historia, naprawdę szybko się ją czyta. Dodatkowo przemyślenia głównego bohatera zmotywowały mnie do tego, żeby zacząć działać i realizować siebie.
Bohaterowie są realistyczni.Czytając czułam się jakby były to osoby z mojego otoczenia. Najmniej polubiłam Laurę. Pod koniec książki jej zachowanie zaczęło mnie irytować. Mimo to z chęcią zagłębiałam się w kolejne strony.

Myślę że, mogę wam tą książkę polecić. Jeśli siedzicie w domu nudząc się to dzięki tej książce miło spędzicie kilka godzin na słonecznej Korsyce.

2 komentarze:

  1. Brawo, pierwsza recenzja za Tobą, teraz tylko co raz lepiej :) Kurczę, późno zobaczyłam ją, a tak w to lato mogłam być na Korsyce ;) To cóz, może zimą po nią sięgnę ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie - Magda
    http://jeszczetylkorozdzial.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początki zawsze są najtrudniejsze :)


      Usuń